chwilówki czy kosztują

jak bym brał, to bym ale może kasierkę jaka tam pracuje napewno nie pożyczkę, sama strona mnie przeraża a zawartośc tym bardziej, mają super ofertę. Jednak regulamin okrutny, jak w jakimś więzieniu, jak by mogli by zabrali tobi dosłownie wszystko. Sam skorzystałem z pierwszej darmowej pożyczki na miesiąc. Wszystko bez problemów.
Jednak uważajcie na przedłużanie czy spóźnienie ze spłatą. Może to was na prawdę słono kosztować. a które tego typu chwilówki nie mają takich regulaminów?? pamiętaj to są pożyczki w zasadzie dla ludzi z nożem na gardle. ale naprawdę jeśli korzysta się z nich z głową to idzie przeżyć. z drugiej strony oni się tak zabezpieczają, że w zasadzie nie udzielą pożyczek osobom które mają problem z ich spłacaniem. tego typu portale oczywiście mogą pomóc ale umówmy się są tworzone po to by ich właściciele zgarniali z nich jak darmowa chwilówka największą kasę – więc raczej nie nalezy się spodziewać że oprocentowanie będzie bombowe. więc może przestańmy marudzić że jest tak źle i wogóle. nie jednego jeszcze przycisnie i tak czy siak będzie musiał skorzystać z tego typu usług i jeszcze będziemy dziękować że wymyślili coś takiego. i tak zawsze powtarzam że lepsze to niż Provident – no chyba, że lubicie płacić dwa razy więcej niż żeście wzięli:) Wtedy to idealna propozycja dla Was:) tego typu serwisy jak Vivus były, są i będą co więcej podejrzewam że będzie ich coraz więcej bo jest po prostu taka potrzeba.
Druga pożyczka to już RRSO 260%, kolejne przedłużanie jeszcze więcej.Jednak tak nie będzie w moim przypadku , miałem długą przyszłość kredytową jak narazie może starczy  już swoje nabrałem od gigantów pożyczkowych. Jednak nie jestem zadowolony z tego, dlatego jak chcesz brać pożyczkę pomyśl. Ostatnio kolega dostał umowe na 5 lat stała praca. Wziął motor w raty, komputer, laptop, 2 telefonu, internet LTE,

kredyt denominowany

Właśnie pożyczyłem 10 złotych koleżance ale denominowane do CHF według mojej tabeli kursów (na godzinę) wg ceny kupna przez moja skromną osobę – 3,90. 10 złotych to 2,56 franka (prowizja wynosi 0). W godzinę kurs nie wzrośnie. Ale koleżanka odda mi według kursu po jakim sprzedałbym jej franka czyli po 4,20 tj. 10,75. Ale była naiwna – widziały gały co brały…. Banki nauczyły mnie okradać innych prawda :)A klauzurę w Umowach na zakup mieszkania na hipotekę . Np. Pożyczka 66 tys. zabezpieczenie hipoteczne banku 132 tys. Wpisują w KW. Inaczej pożyczki nie weźmiesz , chodź masz 34 % wkładu własnego przy zakupie. Wyższe niż wartość mieszkania. Mam Taką umowę z Bankiem Pekao S.A.. Pytanie: Czy tak można robić ? Ja bym jej jeszcze dosoli karami umownymi za wcześniejszą spłatę pożyczki. Jakieś 120 proc. kwoty głównej powiększone jeszcze o odsetki ustawowe za każdy dzień zwłoki skapitalizowane godzinowo. Niech ma spekulantka.  Dowal jej koszty niskiego chwilówki za darmo wkładu własnego. Pożyczając 10 zł winna była wcześniej udowodnić, że posiada aktywa w gotówce, w wysokości co najmniej 20 zł. Nie zrobiła tego, zatem masz prawo ubezpieczyć swoje wysokie ryzyko niewypłacalności wierzyciela. Należy też policzyć wysokie koszty pozyskania pieniądza. Przecież to nie jest tak, że 10 zł leży w portfelu i czeka…. Aby dysponować taką gotówką należy mieć pracę, codziennie do niej dojeżdżać, wypić kilka kaw, przeczytać masę bezsensownych postów w necie etc…itp…itd… rośnie ten kurs to podwyższę kurs po jakim sprzedałbym jej franka na 4,25 to będzie teraz 10,88. Macie jakiś pomysł jak ją bardziej oskubać? Wiem!! może zaproponuję jej jakieś nic nie warte ubezpieczenie OC i doliczę do bierzącego salda kredytu po przeliczeniu na franka!  tak, ja złotówkowicz jestem z Wami, ale wyjaśnijmy sobie, że tylko co do niedozwolonych klauzul, tu macie poparcie nie tylko moje, ale pewnie każdej osoby w kraju, pamiętajmy jednak, że dziś znacznie więcej emocji wywołuje kwestia przewalutowania kredytów CHF po kursie z dnia zawarcia umowy, i tu nie jestem z Wami, chyba że bank sam chcialby ponieść koszty tej operacji, wtedy ok, nie moje małpy nie mój cyrk,  szybki kredyt bez biku wszelkie jednak dopłaty z budżetu, czyli z moich podatków są z mojego pktu widzenia niedopuszczalne (wiem, że art. jest o czymś innym, ale musiałam to napisać)

hipoteczna potyczka

wystarczy podpisać z bankiem aneks do umowy (BEZPŁATNY), że spłata następuje w walucie kredytu. dla przykładu mam to w mbanku: spłacam co miesiąc 500 CHF kupowanych w kantorze internetowym (wybór ogromny) – wymaga dwie operacje – zakup franków (3 minuty) i przelew do kantoru (2 minuty). dziś dla przykładu różnica między kursem sprzedaży mbank a cinkciarz.pl wynosi 6 groszy (i to tylko dlatego, że „łaskawy” mbank obniżył spread do 3%. tak wiec rata jest niższa o 30 zł (x12 daje 360 zł rocznie, x 30 lat – ponad 10 tys !), max miałem nawet 60 zł różnicy na racie ! To nie TY to wymyśliłeś, tylko łaskawy KNF zmusił banki do możliwości obsługi kredytów w walutach. Z założenia banksterzy kombinowali tak, że każdego 15 dnia miesiąca, o godz.14 następował „KRACH” złotówek, bo właśnie wtedy wypadała spłata rat kredytów hipotecznych. Te łajzy nie znają pojęcia uczciwość, transparentność, zaufanie… Szczurek to bankowiec, który po zapewne krótkiej przygodzie w ministerstwie wróci do sektora, więc kto przy zdrowych zmysłach będzie sobie robił szkodę na przyszłość. Ludziki drogie zarządy banków nie zarabiają średniej krajowej… więc wie ile może stracić na wystąpieniu przeciw bankom. Strategicznie dla niego samego jest lepiej nawet stracić posadę ministra niż wejść konflikt z bankami. owszem ma i używa ale nikt nie uwzględnia ,że po pierwsze „frankowcy” zarobili już.. a po drugie nieznajomość prawa nie zwalnia od odpowiedzialności a czytanie bez zrozumienia nie tłumaczy .. no cóż chciwość zaślepiła „frankowiczów” a teraz lament i zgrzytanie zębów.. A obowiązkowe ubezpieczenia wciskane przy każdej umowie kredytowej na hipotekę, I tak banki w ub. roku zarobiły bardzo dużo na skubaniu Polaków. Większość do zagraniczne i skubać nasz będą dalej jak ministerstwo i odpowiednie ustawy przeciw praktykom banków nie zostaną wdrożone w tym kraju. Podnoszą ciągłe prowizje ile zarabiają na różnych sobie wiadomych zapisach – Kiedy Min. Fin. sprawdzi to dokładnie. by nie doiły obywateli, którzy musieli wsiąść kredyt hipoteczny, gdyż pensja niska a raty wysokie i …Polacy nie dajmy się łupi9c bankom ciągle przez podnoszenie prowizji za wszystko. Pensje Prezesów, Rad Nadzorczych i premie wysokie mają , a my spłacający kredyty hipoteczne musimy żyć skromnie, gdyż życie zmusiło nas do tego. Tu żyje się coraz trudniej i gorzej przez łupienie coraz wyższe obywateli nie tylko przez banki.

porównanie

Przeglądając Internet, zobaczyłam reklamę Banku Pocztowego, który wprowadził do swojej oferty pożyczkę od ręki, coś na wzór chwilówki. Można pieniądze dostać niemal od ręki, pokazując tylko zaświadczenie o dochodach. Jest to pożyczka której oprocentowanie wynosi 0%, nie ma ubezpieczenie itp. Jedynym kosztem jest tutaj prowizja, która wynosi – uwaga – 20%. Czyli jeżeli pożyczamy 1000 zł oddajemy po 30 dniach 1200 zł. Jeżeli przyjrzymy się np ofercie firmy Vivus, to zobaczymy, że za te same 1000 zł zapłacimy tylko 140 zł czyli w parabanku jest o 60 zł drożej niż w banku. Nie mówię już o tym, że w Vivus pierwsza pożyczka jest za darmo. Jeżeli chcemy rozłożyć płatność na 3 miesiące. To w porównaniu z ofertą firmy Provident, ta pożyczka na Poczcie jest tańsza tylko o 37 zł, a uzyskać ją w Providencie można o wiele łatwiej. Nieco drożej wygląda nieoprocentowana chwilówka sprawa w parabankach, gdy chcemy rozłożyć spłatę na więcej rat (na Poczcie maksymalny okres spłaty to 9 miesięcy) chociaż i tak różnica nie jest bardzo duża, a pieniądze można dostać łatwiej.
Nigdy nie spodziewałam się, że pożyczki w parabanku będą tańsze lub porównywalne do oferty bankowców.  Nie porównuj oferty Vivusa, którą musisz spłacić po 30 dniach (lub przedłużyć za bardzo wysokie opłaty) z ofertą banku, który pożycza jak to mówią w okienku pocztowym i można rozłożyć ten np. 1000zł na 9 miesięcy (rata 133,33zł * 9 rat = 1199,97zł) więc 200zł kosztów na 9 miesięcy nie jest dużo, a w Vivusie 1000zł musimy oddać po 30 dniach. Jak nie oddamy to naliczają opłaty, jak chcemy rozłożyć na raty i nam łaskawie rozłożą to najpierw Vivus zażąda opłaty za taką możliwość (sporo).

Oferta Providenta może jest „tania” ale w opcji „Przelew”, którą nie tak łatwo dostać (1000zł pożyczone: raty miesięczne na 6 rat do oddania: 1275,47zł, na 12 miesięcy do oddania: 1352,94zł).. A oferta banku Pocztowego skierowana jest raczej do osób, które często odwiedzają pocztę, mają konto w banku Pocztowym czyli ludzi starszych. I nie ma też co porównywać parabanków chwilówki bez oprocentowania do banków (w Vivusie możliwe, że tylko zaświadczeń od nas nie będą chcieli jak w Pocztowym, ale za to zostaniemy w bazach tak samo prześwietleni jak w Bankach tj. KRD, Erif, Infomonitor i BIK).

 

 

pożyczka społeczna

Czy Kokos sprawdza BIK lub inne czarne bazy dłużników takie jak Infomonitor czy KRD?
Jak to wygląda w innych serwisach pożyczkowych?

Kokos nie sprawdza BIK bezpośrednio lecz poprzez InfoMonitor Biuro Informacji Gospodarczej S.A. w jego Ewidencji Dłużników i bazie Związku Banków Polskich, poprzez Krajowy Rejestr Długów BIG S.A. oraz Europejski Rejestr Informacji Finansowej BIG S.A.

Jakikolwiek negatywny wpis w którejkolwiek z ww. baz biur informacji gospodarczej znajduje odzwierciedlenie w postaci czerwonej gwiazdki, jaka od momentu weryfikacji będzie widoczna w statusie (rating’u) danej osoby. Kokos to pożyczki społecznościowe – sprawdzają Cię w BIK ale to nie przesądza o tym, że nie dostaniesz pożyczki jeśli masz wpis w bik – to czy dostaniesz kasę zależy od tego czy znajdzie się taki inwestor. Normalnie. Zapoznaj się z zasadami wpisywania do baz dłużników ERIF BIG czy KRD…
na kokosie pożyczają osoby prywatne i nie mają dostepu do bik Ciężki przypadek, a dlaczego jesteś zapisany jako dłużnik? Co było powodem? Nie spłaciłeś jakiejś pożyczki z chwilówki czy w banku, a może spóźniłeś się z ratą?

dostać kredyt

Żeby dostać kredyt, to nawet wystarczy się ładnie uśmiechnąć do konsultanta… Będąc w Banku z kolegą, Pani zaproponowała, że wpisze go jako moją żonę to wtedy zarobki wzrosną i zdolność….Uśmiałem się….
Do BIK przesyłają dane o całym zobowiązaniu wraz z odsetkami za np. całe 5 lat.
Przykład.
Spłacając kredyt na dzień dzisiejszy musisz zapłacić 10.000 zl, a w BIK kwota ta wynosi 17 tys.
Próby sprostowania danych to pismo na dwie strony i cytat z umowy banku z BIKI em, po to żeby klient „pozostał w Banku”, restrukturyzacja umów też tragedia…  Sądzę że jakbym miała u ciebie dług i w terminie ci nie oddawała pożyczonych pieniędzy również byś darła . . . . na mnie .
Drogo wychodzą kredyty bankowe jeśli płatności są nieterminowe ( koszty wzrastają ) ale z czegoś prezesi muszą jeździć na wyspy. Przez 5 lat miałem u nich kartę kredytową wszystko było pięknie do moment kiedy chciałem ją zamknąć problemy mnożyły się na poczekaniu.
Najpierw wypowiedzenie umowy szło z B-szczy do centrali przez tydzień mimo to że wysłane faksem z oddziału do centrali, później mimo to, że karta zniszczona została w oddziale to usłyszałem od Pani w centrali „przecież pan jeszcze może korzystać z karty to jak możemy ją zamknąć”, a kontakt z centralą telefoniczny czy mailowy to jest jakieś nieporozumienie totalna spychologia. Ostatecznie jest tak dopóki płacisz regularnie jesteś fajny jak się spóźnisz z ratą albo chcesz się pożegnać to oni zrobią wszystko żebyś miał przerąbane. Tak jak poprzednicy mam kredyt w tym banku, spóźniłem się ze spłatą raty miesiąc z powodu ważnego wyjazdu za granicę. Po przyjeździe zapłaciłem od razu zaległą ratę wraz z odsetkami. Okazało się jednak, że bank rozwiązał ze mną umowę. Bardzo szybko im to przychodzi. Zawarli ze mną polubowną umowę na spłatę kredytu (telefonicznie) ze z*******skimi odsetkami karnymi. Kredyt został prze ze mnie już dawno spłacony a nawet nadpłacony mimo iż początkowa umowa zawarta była do lutego 2014 roku. A oni ciągle przysyłają mi pisma o zaległościach i odsetkach karnych za nie regularne spłacanie kredytu.